Gunslugs

Gunslugs

Dodano: 2013-07-16 08:41 : 2013-07-16

2
5

Pierwsze skojarzenie po kontakcie z najświeższą produkcją OrangePixel? Metal Slug. Z tym, że idealnie dostosowany do, nie ukrywajmy, średnio wygodnego sterowania na panelach dotykowych. Tysiące pocisków, wieczne zbieranie amunicji i apteczek… nic tu nie ma większego ładu i składu, po prostu strzelamy i brniemy przed siebie, niczym superbohaterowie kina lat osiemdziesiątych!

Dwie strzałki po lewej stronie ekranu, z prawej wirtualne klawisze odpowiedzialne za skok oraz oddanie strzału — poza tym po trzy stawiane nam przy każdej misji zadania oraz dziesiątki przeciwników blokujących nam drogę. A co najlepsze — bo jak powszechnie wiadomo każda gra w co-opie jest smaczniejsza — podłączając kontroler bluetooth do naszego urządzenia z iOS/Androidem można grać we dwie osoby. Sami twórcy na specjalnej podstronie tłumaczą jak to zrobić.

Kolejną ciekawostką jest to, iż wszystkie misje są generowane losowo. Owszem, możecie zapomnieć o uczeniu się mapy na pamięć — każdorazowo znajdujemy się pod ostrzałem armii Czarnych Kaczek napierającej dosłownie zewsząd. Dla urozmaicenia i szybszego pozbycia się całych zastępów przeciwników przyjdzie nam czasem także wsiąść w czołg i pokazać im gdzie raki zimują, dlatego moje skojarzenia z kultowym Metal Slugiem jednak nie były takie bezpodstawne.

Oprawa audiowizualna raczej dla nikogo nie będzie zaskoczeniem. OrangePixel lubują się w stylizowanych na rozpikselowane 16-bitowe produkcjach. Nie inaczej jest i tym razem — wszechobecne, niewielkiej wielkości kwadraciki składają się na bohaterów, pociski, bronie i tła. Tym również należy się kilka słów pochwały, bo mimo że plansze generowane są losowo, to nie są osadzone w jednym środowisku — przeciwników eliminować będziemy zarówno w dżungli, jak i śnieżnych pustyniach, a nawet w piekle. Autorzy zadbali o sporą różnorodność, którą okrasili miłymi dla ucha „pikselowymi” dźwiękami. Szkoda tylko, że jest ich tak mało — zaledwie kilka zapętlonych kawałków. Ale nie można im odmówić klimatu, o nie!

Gunslugs to kolejna produkcja, w której ekipa z duńskiego studia pokazała klasę. Wciągająca zabawa która szybko się nie nudzi? Proszę bardzo! Losowo generowane plansze, intuicyjny gameplay, a do tego — może już nieco w ostatnich latach oklepana, ale wciąż atrakcyjna dla oka stylistyka.

PeIen dostęp tylko dla poIskojęzycznych przegIądarek.

Zobacz również

Napisz posta

*

*

Kliknij aby wylosowac nowy token