de Blob

Dodano: 2011-02-16 18:54 : 2011-02-16

1
2

de Blob
Wielka włochata kolorowa kulka z kosmosu zwana Blobem w połączeniu z interaktywną kolorowanką. Tylko dla bobasów? Ano niekoniecznie. Okazuje się, że de Blob (według nazwy - "de" pisze się małą) to najlepsza gra poprzedniego roku. Oczywiście, wy możecie wybrać coś innego, ale dla mnie Blob rządzi, miażdży i powala na kolana.

W menu oprócz gry nie ma nic ciekawego. I już minus - powiecie? A guzik, produkt ten mimo prostoty (niekoniecznie w sensie trudności, ale o tym później) i casualowości jest na maksa grywalny. Tak grywalny, że spędzałem przy komórce sporo czasu (najdłużej chyba godzinkę, a to dość dużo jak dla mnie). Trzeba jeszcze zaznaczyć, że gra jest w miarę krótka i jej przejście nie powinno nam zająć więcej niż dwie i pół godziny.

No, ale najpierw trzeba powiedzieć o co w tym wszystkim chodzi. Zła korporacja INKT pozbawiła całego miasta kolorów. Blob - przybysz z kosmosu - musi ją powstrzymać. Jak taka kulka może zatrzymać infekcję? Otóż bohater posiadł zdolność zarażania... kolorami. Czyli mówiąc krótko: będziemy musieli zbierać kolorowe kulki i dotykać budynków omijając przy tym agentów INKTu.

Gra
Na początku mamy trening, który w tak oryginalnej grze jest bardzo potrzebny. Zapoznajemy się tam z zasadami. Po nim wiemy już wszystko co potrzebne do rozpoczęcia właściwej gry. Akcja Bloba jest podzielona na cztery etapy - w każdym po cztery poziomy. Szybkie mnożenie - 16 leveli do zaliczenia. Nie muszę chyba mówić, że wszystko to dzieje się na czas?

Podczas kolorowania budynków, traw i ogólnie podczas szerzenia kolorowego rozpierdzielu, Blob napotka różne przeszkody. Czasem bywa tak, że spotkamy agenta INKTu, nie zdążymy go rozwalić piątką i on nas zaraża. Co wtedy? Jesteśmy czarni i dotykając budynków - stają się znowu białe. Jak temu zaradzić? Trzeba jak najszybciej dotrzeć do małego basenu z wodą. Gdy nasza kula ją wypije, stanie się znów biała. Gdzie jest haczyk? Otóż pijąc wodę, Blob staje się coraz mniejszy. Nie przeszkadza wam to? Do czasu, aż napotkacie na płotek, którego nie możecie rozwalić. Owych płotków jest niewiele, ale mogą dać w kość. Wielkość jest zależna od tego, ile małych kulek z kolorami zebraliśmy. Maksymalnie możemy osiągnąć rozmiar 4.

Od czasu do czasu pojawią się też inne budynki, które zamalować trzeba w szczególny sposób - o określonym rozmiarze i kolorze. Kolory możemy uzyskać poprzez zbieranie kulek (o czym już wspomniałem) oraz (teraz was zaskoczę!) poprzez łączenie kilku kolorów. Możliwe barwy to niebieski, czerwony, żółty, zielony, fioletowy, brązowy, pomarańczowy, ale o tym większość wie

Technikalia
Grafika jest ładna, przejrzysta, schludna, no i kolorowa. Dźwięki również są dobre, muzyczka jest bardzo przyjemna i nawet wpada w ucho.

Warto osobny akapit przeznaczyć na poziom trudności. Żadnego wyboru, po prostu grasz. I o ile na początkowych poziomach jest prosto, zamalujesz 90% i jeszcze zostanie ci czasu na zaparzenie herbaty, to na końcowych jest coraz gorzej. A to za sprawą agentów INKT, którzy rozsiani są tam w dość dużej liczbie, w przeciwieństwie do uzdrawiających fontann.

Czy warto?
No oczywiście, że tak. de Blob to jedna z najlepszych (o ile nie najlepsza) gra 2008 roku. Dostępna na VIP Forum. Zabawa przy tym produkcie jest naprawdę przednia. Polecam wszystkim!

OCENA: 9+
Audio: 8
Video: 8
Grywalność: 10

Plusy:
+przyjemna!
+grywalna!
+dobry dźwięk
+solidna oprawa graficzna
+ciekawy pomysł
+i jeszcze lepsze przeniesienie z większych platform

Minusy:
-czasami wkurzająca
-a czasami za łatwa
-mimo wszystko trochę krótka

PeIen dostęp tylko dla poIskojęzycznych przegIądarek.

Zobacz również

Napisz posta

*

*

Kliknij aby wylosowac nowy token